KSW 46: Khalidov vs Narkun 2 – wyniki walk

KSW 46: Khalidov vs Narkun 2 – wyniki walk

Wyniki gali KSW 46, która odbyła się 1 grudnia w Gliwicach.

Tomasz Narkun ponownie górą w starciu z Mamedem Khalidovem

W walce wieczoru i jednocześnie podczas największego rewanżu w historii KSW, doszło do starcia pomiędzy mistrzem wagi półciężkiej, Tomaszem Narkunem i prawdziwą legendą MMA, Mamedem Khalidovem.

Od wymiany potężnych kopnięć na nogi rozpoczęli walkę obaj zawodnicy. Mamed trafił również Narkuna mocnym ciosem, po którym Narkun upadł na matę, ale błyskawicznie wrócił do walki.

W drugiej odsłonie fighterzy ponownie okopywali sobie nogi. W pewnej chwili Mamed trafił jednak Narkuna przypadkowo palcem w oko. Po chwili przerwy spowodowanej tą sytuacją, walka ponownie się rozpoczęła i zawodnicy dalej prowadzili ją w stójce. Za sprawą Narkun starcie dwa razy trafiło również do parteru, ale dopiero w trzeciej odsłonie boju Tomek po obaleniu zdobył na dłużej pozycję dominującą i kontrolował z góry Mameda. Nagle Khalidov zupełnie odwrócił sytuację i to ona zaczął obijać z góry Narkuna. Żaden jednak z fighterów nie znalazł sposobu na skończenie starcia przed czasem.

Sędziowie zdecydowali, że w rewanżowym boju górą okazał się ponownie Tomasza Narkun.

Oficjalny wynik: Tomasz Narkun pokonał Mameda Khalidova jednogłośną decyzją sędziów, (30:27, 29:28, 29:28)

Mateusz Gamrot rozbił Erbsta i zdobył drugi mistrzowski pas

Starciem mistrzowskim o pas wagi piórkowej i jednocześnie drugą walką wieczoru gali KSW 46 był pojedynek o wakujący pas pomiędzy niepokonanym mistrzem wagi lekkiej, Mateuszem Gamrotem i byłym mistrzem wagi piórkowej, prawdziwym wirtuozem parteru, Kleberem Koike Erbstem.

Mimo parterowych umiejętności obu zawodników, starcie przez długi czas toczyło się w stójce, gdzie fighterzy wymieniali się częstymi kopnięciami i ciosami. Dopiero w drugiej rundzie walka trafiła do parteru, gdzie Polak znalazł się w pozycji dominującej. Zawodnicy szybko jednak wrócili do stójki.

W trzeciej odsłonie fighterzy pokazali jak świetnie potrafią walczyć na macie. Gamrot trafił też mocno Erbsta i rozciął mu skórę pod okiem, jednak mimo krwawej kontuzji walka była kontynuowana.

W rundach mistrzowskich Mateusz Gamrot dobrze kontrolował przebieg pojedynku i skutecznie punktował rywala zarówno w stójce jak i w parterze, co doprowadziło go do historycznego zwycięstwa i zdobycia drugiego mistrzowskiego pasa KSW.

Oficjalny wynik: Mateusz Gamrot pokonał Klebera Koike Erbsta jednogłośną decyzją sędziów (50:45, 50:45, 50:44).

Salahdine Parnasse skuteczniejszy od Marcina Wrzoska

Jedną z atrakcji gali KSW 46 był pojedynek dwóch niezwykle efektownie walczących zawodników. Były mistrz KSW, Marcin Wrzosek, który znany jest ze swojej nieustępliwości i prawdziwych ringowych wojen, zmierzył się w nim z młodym, idącym jak burza przez organizację Salahdinem Parnasse.

Co ciekawe, walka szybko trafił do parteru, gdzie bardzo efektownie i skutecznie walczył Francuz. Większość pierwszej rundy toczyła się jednak w stójce.

W drugiej rundzie Salahdine skutecznie bronił prób obaleni wykonywanych przez Wrzoska i systematycznie wygrywał pojedynki w klinczu. W pewnej chwili trafił Polaka potężnym ciosem i dalej mocno obijał go na macie. Wrzosek przetrwał jednak trudne chwile i wyszedł do trzeciej odsłony walki, ale mimo udanego obalenia nie udało mu się w niej znaleźć skutecznego sposobu na skończenie młodego Francuza.

Oficjalny wynik: Salahdine Parnasse pokonał Marcina Wrzoska jednogłośną decyzją sędziów, (30-27, 30-27, 30-27).

Roberto Soldić brutalnie i szybko rozprawił się z Viniciusem Bohrerem

Podczas gali w Gliwicach do okrągłej klatki organizacji powrócił mistrz KSW w kategorii półśredniej, Roberto Soldić, który zmierzył się Viniciusem Bohrerem. Zawodnicy stoczyli bój w umownym limicie do 80 kilogramów.

Roberto Soldić od samego początku brutalnie i efektownie zaatakował rywala szukając szybkiego nokautu. Bohrer, mimo przyjmowania mocnych ciosów, cały czas trzymał się na nogach i walczył dalej. W pewnej chwili Soldić trafił jednak potężnym sierpem i ostatecznie powalił Brazylijczyka na deski.

Oficjalny wynik: Roberto Soldić pokonał Viniciusa Bohrera przez KO (4:34), runda 1.

Roman Szymański po efektownym boju pokonał Daniela Torresa 

W piątym boju gali KSW 46 zmierzyli się z sobą: Roman Szymański i Daniel Torres. Polak wyszedł do tego starcia po porażce, a Brazylijczyk po serii czterech zwycięstw z rzędu.

Szybko i efektownie rozpoczęła się walka. Szymański okazał się jednak skuteczniejszy i udanie przeniósł starcie do parteru, gdzie świetnie kontrolował rywala do końca pierwszej rundy.

Druga odsłona boju okazał się jeszcze mocniejsza, a fighterzy wymieniali się coraz potężniejszymi ciosami i kopnięciami. Tym razem skuteczniej atakował jednak Torres i podejmował próby poddania Szymańskiego.

Wydawało się, że mocno zmęczony wyszedł do trzeciego starcia Roman Szymański, ale w pewnej chwili skutecznie obalił Torresa i chciał zakończyć tam walkę przed czasem. Kilka prób poddań nie dało jednak efektu, ale Polak cały czas dominował nad Brazylijczykiem.

Oficjalny wynik: Roman Szymański pokonał Daniela Torresa jednogłośną decyzją sędziów (29-28, 29-28, 29-28)

Marian Ziółkowski zdominował Grzegorza Szulakowskiego

Kartę główną gali KSW 46 otworzyli dwaj świetnie walczący w parterze zawodnicy: Marian Ziółkowski i Grzegorz Szulakowski.

Mimo swoich umiejętności walki w parterze prawie całą pierwszą rundę fighterzy spędzili w stójce, gdzie efektownie i skutecznie atakowali ciosami i kopnięciami. Pod koniec pierwszej odsłony to jednak Szulakowski udanie przeniósł bój do parteru.

W dalszej części walki Ziółkowski starał się utrzymać pojedynek w dystansie okopując nogę przeciwnika, a Szulakowski atakował próbując obalić rywala. W końcu walka trafiła na matę, ale to Ziółkowski zdobył i utrzymał tam pozycję dominującą.

Ostatnia runda tym razem prawie w całości toczyła się w parterze, gdzie Marian Ziółkowski skutecznie kontrolował i punktował rywala. I w ten sposób walka dotrwała do decyzji sędziowskiej, a zwycięzcą został wskazany właśnie Ziółkowski.

Oficjalny wynik: Marian Ziółkowski pokonał Grzegorza Szulakowskiego jednogłośną decyzją sędziów (30-27, 30-27, 30-27).

Artur Sowiński w stójkowym boju pokonał Kamila Szymuszowskiego 

W trzecim starciu gali w Gliwicach do klatki wszedł Artur Sowiński, były mistrz wagi piórkowej, który tym razem zawalczył w kategorii lekkiej. W tej wadze przywitał go reprezentant klubu Shark Top Team, Kamil Szymuszowski.

Z dużym respektem podeszli do siebie obaj zawodnicy, jednak wzajemnie badając się w stójce, to Sowiński próbował początkowo mocnych i efektownych ataków. W drugiej rundzie fighterzy zaprezentowali zdecydowanie szybsze i częstsze wymiany, dalej skutecznie punktując się bez schodzenia do parteru. I podobnie rozegrali ostatnią odsłonę starcia. Tym samym pojedynek zakończył się na kartach sędziowskich, a jego zwycięzcą został Artur Sowiński, który dosłownie z ostatniej sekundzie obalił jeszcze Kamila Szymuszowskiego.

Oficjalny wynik: Artur Sowiński pokonał Kamila Szymuszowskiego jednogłośną decyzją sędziów (29-28, 29-28, 29-28)

Antun Račić wypunktował Sebastiana Przybysza

Podczas drugiego pojedynku gali KSW 46 bardzo doświadczony Antun Račić zmierzył się z rozpędzającym swoją sportową karierę Sebastianem Przybyszem.

Obaj zawodnicy bardzo ostrożnie rozpoczęli pojedynek, ale z czasem to Antun Račić zaczął zyskiwać przewagę i pod koniec pierwszej rundy sprowadził starcie do parteru. W drugiej odsłonie to jednak Polak skuteczniej wyprowadzał swoje ataki, ale po tym jak się poślizgnął i upadł, Chorwat zdobył w parterze pozycję dominującą i systematycznie obijał Sebastiana. Ostatnie pięć minut Antun ponownie skuteczniej działał w klatce i w ten sposób spokojnie wypunktował Sebastiana Przybysza, który w ostatniej chwili próbował jeszcze poddać rywala gilotyną.

Oficjalny wynik: Antun Račić pokonał Sebastiana Przybysza jednogłośną decyzją sędziów (30-27, 30-27, 30-27)

Krystian Kaszubowski błyskawicznie znokautował Michała Michalskiego

W walce otwarcia gali KSW 46 publiczność zgromadzona w Arenie Gliwice obejrzała szybki pojedynek pomiędzy niepokonanym Krystianem Kaszubowskim i Michałem Michalskim, dwoma zawodnikami, którzy w tym roku zadebiutowali w organizacji.

W starciu tym, które zakończyło się już w pierwszej rundzie, Krystian Kaszubowski trafił mocnym ciosem swojego rywala i posyłając go na deski efektownie zakończył walkę.

Oficjalny wynik: Krystian Kaszubowski pokonał Michała Michalskiego przez KO (cios), 2:14, rounda 1.

 

www.kswmma.com

foto: kswmma.com

Udostępnij

Leave a Reply

Your email address will not be published.