Tyson Fury nie zachwycił w Las Vegas

Tyson Fury nie zachwycił w Las Vegas

W walce wieczoru gali boksu zawodowego, która odbywała się w Las Vegas, Tyson Fury skrzyżował rękawice z Otto Wallinem.

Choć Brytyjczyk pierwsze rundy zabuksował dość dobrze i walka toczyła się po jego myśli, to w trzeciej rundzie został mocno trafiony przez Wallina, na wskutek czego powstało olbrzymie rozcięcie nad jego prawym okiem. Od czwartej rundy obraz walki się zmienił. Fury nie boksował już tak odważnie, obawiając się najwyraźniej przegranej przez techniczny nokaut, gdyby rana powiększyła się jeszcze bardziej. Zresztą w siódmy starciu sędzia ringowy poprosił nawet o konsultacje lekarza, czy aby na pewno „Król Cyganów” może kontynuować walkę.

Ostatecznie Tyson Fury pokonał szwedzkiego zawodnika jednogłośnie na punkty, a sędziowie po dwunastu rundach punktowali 118-110, 117-111 i 116-112.

Po walce na temat postawy Furego w ringu między innymi wypowiedział się jego ojciec. John Fury krytycznie ocenił występ swojego syna i zasugerował zmianę sztabu szkoleniowego. Na koniec dodał jeszcze, że gdyby naprzeciw Tysona w ringu tego wieczoru stall Wilder lub Ortiz to walka nie zakończyłaby się po jego myśli.

Przypomnijmy jeszcze, że rewanżową walkę z Wilderem, Tyson Fury ma stoczyć 22 lutego 2020 roku.

 

fot. twitter.com

Udostępnij

Comments are closed.